Benchmarking

Porównywanie się, „ściąganie” pewnych przyzwyczajeń, przepisów czy też działań jest częstym zabiegiem w naszym życiu. Szczególnie często mówi się o tym, że kobiety lubią się porównywać i czerpać od siebie nawzajem pewne inspiracje, które mobilizują je do zmian. Okazuje się, że jest to dobry przykład, który również ma zastosowanie w biznesie. Proces ciągłego porównywania się do przedsiębiorstwa z branży w której działamy nazywa się benchmarkingiem. Dzięki temu procesowi przedsiębiorstwo uczące się, jest w stanie czerpać wiele korzyści z działań firmy, która uważana jest za przewodzącą w konkretnej gałęzi. Okazuje się jednak, że benchmarking nie zawsze uważany jest za doskonały. Mówi się bowiem, że przedsiębiorstwo, które podporządkowuje się, nie ma szansy stać się lepszym od przedsiębiorstwa pierwotnego, ponieważ po pewnym czasie zaczyna przyzwyczajać się do tego, że może czerpać wiedzę z działań innych. Tym samym jego inwencja twórcza do działania zostaje nieco zaniechana i niewykorzystywana w odpowiednim stopniu.